W oczekiwaniu na longplaya londyńskich protegowanych Deana Blunta noszących nazwę popularnego baru w SOHO o wdzięcznej nazwie “Italia”, niewiele w moich playlistach jest teraz nowej muzyki. Rzutem na taśmę pierwszego kwartału, załapała się do nich jednak nowojorska mathrockowa kapela Fake Pollocks.
Nowy projekt Nate’a Shermana i Ty’a Mayera, znanych szerzej z popularnego instrumentalnego zespołu Floral.
To najświeższa muzyka z kategorii szeroko pojętego mathcore’u, jaką było mi dane usłyszeć od długiego czasu. Mini-album zaczyna się energicznym dialogiem połamanej gitary i perkusji, który przeradza się w pędzące pewnie do przodu emo. Kolejne “Head Sized Diamond” dostarcza dozy balansu, między midwestowym wokalem i postrockową gitarą. Panowie, którzy dotąd nie obnażali się szerzej wokalnie, perfekcyjnie radzą sobie z podśpiewywaniem kolejnych harmonii, które co jakiś czas odpowiadają bardziej krzykliwym wersom.
Zgrabnie staram się nadać tej płycie konkretne łatki gatunkowe, lecz “The Flashlight EP” ma w sobie coś z każdej fali rozwoju emo. Trochę tu hardocore’u, trochę środkowego zachodu, szczypta pop punku i zdecydowane przebłyski revivalu. Taki przekrój stylistyki na przestrzeni 15 minut płyty sprawia, że wydawnictwo to nie ma słabych momentów.